Ten Mercedes rozbił bank w 2025 roku
Rynek klasycznych aut znów przesunął granice wyobraźni. W 2025 roku padł rekord, jakiego jeszcze nie było – najdroższy używany samochód sprzedany w tym roku znalazł nowego właściciela za kwotę porównywalną z cenami arcydzieł sztuki. Legendarny Mercedes wyścigowy z lat 50. nie tylko zdeklasował konkurencję, ale potwierdził, że motoryzacyjna historia ma dziś swoją cenę.
Rekord 2025 roku padł już w lutym
Choć końcówka roku sprzyja podsumowaniom, tegoroczny rekord został ustanowiony bardzo wcześnie.
1 lutego 2025 r. na aukcji RM Sotheby’s w Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie sprzedano Mercedesa-Benz W 196 R Stromlinienwagen z 1954 r. Egzemplarz o numerze nadwozia 00009/54 osiągnął cenę 51 555 000 euro, czyli blisko 217 mln zł.
– „Trudno opisać znaczenie tej sprzedaży. Ten samochód jest po prostu jedną z najważniejszych wyścigowych maszyn w historii. To dla nas zaszczyt poprowadzić jego tak udaną sprzedaż na rzecz Indianapolis Motor Speedway Museum” – skomentował Gord Duff, szef ds. aukcji RM Sotheby’s.
Model W 196 R był symbolem powrotu Mercedesa do wyścigów Grand Prix po II wojnie światowej. Powstał w odpowiedzi na nowe przepisy z 1954 r., które ograniczały pojemność silników wolnossących do 2,5 litra, a doładowanych do zaledwie 750 cm³. Za projekt odpowiadał nowo utworzony dział Rennabteilung, kierowany przez Rudolfa Uhlenhauta.
Inżynierskie arcydzieło z lat 50.
Sercem W 196 R Stromlinienwagen był rzędowy, ośmiocylindrowy silnik o pojemności 2494 cm³. Konstrukcja była niezwykle zaawansowana – w praktyce powstała z połączenia dwóch czterocylindrowych jednostek, z osobnymi wałkami rozrządu dla dolotu i wydechu oraz skomplikowanym wałem korbowym.
Inżynierowie zastosowali podwójny zapłon, suchą miskę olejową, bezpośredni wtrysk paliwa Bosch oraz rewolucyjny wówczas układ desmodromiczny, który zastąpił klasyczne sprężyny zaworowe. Początkowo silnik M 196 generował 257 KM, ale w ciągu dwóch sezonów moc wzrosła do 290 KM.
Jednostkę zamontowano nisko z przodu, a pięciobiegową skrzynię biegów przeniesiono na tył w układzie transaxle. To właśnie ta konfiguracja wymusiła charakterystyczną sylwetkę auta – z niskim nadwoziem i wyjątkowo długą maską.
Nie najdroższy w historii, ale w elitarnym gronie
Choć W 196 R Stromlinienwagen został najdroższym samochodem sprzedanym w 2025 r., absolutny rekord wciąż należy do innego Mercedesa.
W maju 2022 r. jeden z dwóch egzemplarzy Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut został sprzedany za 135 mln euro, czyli ponad pół miliarda złotych. Tym samym pobito rekord Ferrari 250 GTO z 1962 r., wylicytowanego wcześniej za ok. 45 mln euro.
Co istotne, środki z tamtej transakcji zasiliły Mercedes-Benz Fund, wspierający edukację i badania nad ochroną środowiska.
Eksperci RM Sotheby’s umieszczają 300 SLR Uhlenhaut w pierwszej dziesiątce najdroższych przedmiotów sprzedanych kiedykolwiek na aukcjach. Dla porównania – skala tych kwot wykracza dziś daleko poza świat motoryzacji. Na rynku aukcyjnym podobne sumy pojawiają się przy sprzedaży najbardziej pożądanych przedmiotów kolekcjonerskich: obrazów, unikatowych zegarków, historycznych rękopisów czy ikon popkultury.
Rynek klasycznych samochodów jasno pokazuje, że motoryzacyjne legendy stały się dziś pełnoprawnymi dziełami sztuki – a ich wartość wciąż rośnie.





źródło: rmsothebys.com, motoryzacja.interia.pl
zdjęcia: mat. pras. RM Sotheby’s
Dodaj komentarz