Pobieranie
W celu poprawy pracy, proszę zmienić przeglądarkę na google CHROME, FIREFOX, OPERA lub Internet Explorer.

Szczegóły bloga

Reszta świata nie nadąża za „China speed”?

Reszta świata nie nadąża za „China speed”?


Tempo rozwoju chińskiej motoryzacji wyznacza dziś globalne standardy. Coraz więcej marek produkuje auta w Chinach nie tylko na lokalny rynek, ale także na eksport do Europy i innych regionów. Lista stale rośnie.

„China speed” zmienia zasady gry

Podczas salonu samochodowego w Pekinie zaprezentowano aż 181 nowych modeli produkcyjnych i 71 koncepcyjnych. To skala, która pokazuje, jak szybko rozwija się rynek.

Chińskie tempo – określane jako „China speed” – wymusza zmiany strategii u globalnych producentów. Coraz więcej z nich traktuje Chiny jako główne centrum rozwoju i produkcji.

Te modele trafiają do Europy prosto z Chin

Produkcja w Chinach dla rynków zagranicznych to już standard. Na europejskich drogach pojawiają się auta wyprodukowane właśnie tam, m.in.:

  • BMW iX3
  • Cupra Tavascan
  • Dacia Spring
  • Mazda EZ-6
  • Mini Cooper Electric i Mini Aceman
  • Smart 1 i Smart 3
  • Ford Explorer EV i Transit City EV

W planach są kolejne modele – Jaguar Land Rover przygotowuje nową linię Freelander, która również będzie produkowana w Chinach i eksportowana globalnie.

Nowe sojusze i platformy. Nissan, GM i inni przyspieszają

Współpraca z chińskimi partnerami staje się kluczowa. Nissan rozwija projekty z Dongfengiem i planuje eksport elektryków na rynki Bliskiego Wschodu oraz Ameryki Łacińskiej.

Z kolei General Motors rozważa rozszerzenie współpracy z SAIC, co może oznaczać, że modele marek Buick, Cadillac czy Chevrolet również będą trafiać na rynki zagraniczne z chińskich fabryk.

Chiny jako motoryzacyjne centrum świata

Dane European Automobile Manufacturers’ Association pokazują skalę przewagi:

  • ponad 24 mln nowych aut rejestrowanych rocznie w Chinach,
  • prawie 30 mln aut produkowanych,
  • ponad 37 proc. globalnej produkcji.

Chińskie fabryki mają ogromne rezerwy – wykorzystują tylko około połowy swoich możliwości.

Nadchodzi era eksportu z Chin

Zmiana strategii producentów oznacza jedno: coraz więcej samochodów na świecie będzie powstawać w Chinach. Dla kierowców może to oznaczać niższe ceny i większy wybór, ale dla producentów – konieczność dostosowania się do nowego tempa gry.

Zmiana ta może mieć również wpływ na rynek pracy w Europie i USA, ograniczając liczbę miejsc pracy w branży motoryzacyjnej.

źródło: motoryzacja.interia.pl, wm.pl // fot. Audi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie komentarze

Na górę